1133. Wielkanoc

1133 dzień wyprawy

Wspaniały rodzinny dzień. I pyszny. Na brunch pojechaliśmy do rodziny Pawła, do jego siostry Igi, była też jego mama i druga siostra Edyta. Bardzo było sympatycznie, ciekawie, interesująco. Najedliśmy się po brzegi, pod korek. Prawdziwie świątecznie..

Siedzieliśmy ponad pięć godzin, co jest wspaniałym dowodem mile spędzonego czasu

05.04.2026

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.