1098. Dzień wyprawy
Nareszcie ruszamy. Poranek dosyć intensywny. Poranna kawa, przynajmniej część z nas ja pije. Ja od kilku miesięcy jestem na specjalnej diecie i zrezygnowałem z wielu używek… Czasem oczywiście złamie tą zasadę jednak bardzo rzadko.! Zatem prawie przed wschodem słońca robimy jeszcze na szybko lunch do pudełek, żeby mieć zdrowe jedzenie na początek wyprawy.