170 dzień podróży
Noc minęła nadzwyczaj spokojnie. Pomimo sporego ruchu ulicznego jesteśmy już zaprawieni i przystosowani do tego typu dźwięków. Obieramy kurs na południowy wschód i niedaleko za Whitehorse skręcamy z głównej drogi na Klondike Highway. Naszym dzisiejszym celem jest miasteczko Skagway. Ta miejscowość położona jest na terytorium Alaski, więc ponownie będziemy przekraczać granicę Kanada/UA. Malownicza trasa wjedzie przez ponad 150 km krętą drogą, wzdłuż zamglonych szczytów gór.

Odwiedzamy niewielką wioseczkę Carcross. Ślady poszukiwaczy złota są to świetnie zachowane.

Dalej, już na granicy odpowiadamy na kilka pytań, typu czy wwozimy broń, narkotyki, czy mamy zwierzęta. Na kilka kilometrów przed wybrzeżem kanion rozszerza się, powoli pokazują się zabudowania miasteczka Skagway.




Główną osią osady jest ulica Brodway street, wzdłuż której usytuowano większość kluczowych obiektów i zabudowań dla turystów. Parkujemy niedaleko samochód, na publicznym parkingu, blisko terminalu portowego. Na brzegu widać kilka ogromnych wycieczkowców, dużych statków. Rozpoczynamy spacer wzdłuż głównej ulicy, wraz z setami pasażerów owych wycieczkowców. Nasze oczy przyzwyczaiły się już zapewne do zabudowy w stylu dzikiego zachodu. Jednak Skagway jest super zachowane i utrzymuje klimat tamtego okresu, lat 1989-1903, kiedy to trwała gorączka złota. Przyjemnie chodzi się wokół sklepów i barów. Wpadamy w lekki konsumpcjonizm.

Oczy chciałyby kupować różne rzeczy. Powstrzymujemy się od zakupowego szaleństwa i popłynięcia w tym kierunku. Poprzestajemy na lodach. Porcja 6,96 USD. Czyli ceny turystyczne.

Historia Skagway rozpoczyna się w burzliwym i intensywnym roku 1987. Tuż obok właśnie, w osadzie Dyea, zaczęły przypływać statki z poszukiwaczami złota, między innymi z San Francisco i Sattle. Ludzie Ci następnie rozpoczynali wędrówkę, dwoma szlakami Chilkoot pass lub White pass, w kierunku rzeki Yukon, gdzie przesiadali się na łodzie. Później do rzeki Klondike, niedaleko Dawson City. Czekało tych ludzi niesamowite wyzwanie. Po legendarnej miejscowości Dyea nie został już prawie ślad. Podjeżdżamy do niej, rozlewiska wielkie, malownicze wybrzeże ciągnące się przez kilka kilometrów. O czasach rozwoju tej osady, przez pierwsze nieco więcej niż pół roku, czyli od lipca 1897 roku do kwietnia 1898, kiedy to zeszła lawina. Było to kluczowe wydarzenie, bo nową lokalizację osadzono właśnie trochę dalej, bo w Skagway.


Zatrzymujemy się pierwszy raz na miejskim , płatnym kampingu. Za 10 USD rejestrujemy się samodzielnie, wypełniamy formularz papierowy i wraz z banknotem wrzucamy do skrzynki. Spokojnie, bardzo spokojnie śpimy na prawie pustym kampingu.
16.08.2023
————————–



