370. Niedzielny relaks

370 dzień wyprawy

Niedziela razem we czwórkę w domu z Andrzejem i Iwoną. Jemy spokojny obiad, dziś pyszna rybka Seabass w akompaniamencie batatów czyli tutejszych camote. Po prostu jak zwykle niebo w gębie z dodatkiem szparagów. Z tym słynnym dressingiem co Iwona robi, czyli otwiera butelkę i polewa gotowe, ugotowane 3 minuty szparagi. Co nam Andrzej nagadał, jak pierwszy raz gotowaliśmy mu szparagi… Że Iwona sama robi dressing. A dopiero po czasie powiedziała nam, że to z butelki… gotowiec…

Niedziela by się nie udała, gdyby nie mimozy…

Defender ciągle z nami…

03.03.2024

————————————

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.