565. Powiedzmy, że Ronda…

565 dzień wyprawy

Przewrotny dziś tytuł. Ale po kolei. Rano o 11 gotowi byliśmy do opuszczenia mieszkania. Dała nam znać pani sprzątająca, która punktualnie o 11 zadzwoniła do drzwi. Na szczęście byliśmy gotowi. O 8 rano Krzysiek pojechał na lotnisko do wypożyczalni odebrać samochód. Dziś ruszamy zwiedzić Rondę, a potem do nowego mieszkania blisko Estepony.

Ruszyliśmy zatem, wyjechaliśmy z miasta przejechaliśmy przez góry, gdzie była mgła, deszcz, granatowe chmury. A w Rondzie piękne słońce. Zaczęliśmy od dołu, by zobaczyć charakterystyczny dla Rondy most kamienny.

Ronda to malownicze miasto w Andaluzji, położone na dramatycznym klifie nad wąwozem El Tajo, który dzieli miasto na dwie części. Jego imponujący most Puente Nuevo, wzniesiony w XVIII wieku, łączy starą i nową część miasta, oferując spektakularne widoki na otaczające góry i doliny. Ronda jest znana jako jedno z najstarszych miast Hiszpanii, z bogatą historią sięgającą czasów rzymskich i mauretańskich.

Miasto słynie z wyjątkowej architektury, w tym białych domów, malowniczych uliczek i słynnej areny do walk byków Plaza de Toros, jednej z najstarszych w Hiszpanii. Ronda była także inspiracją dla wielu artystów i pisarzy, takich jak Ernest Hemingway i Orson Welles. Dziś miasto przyciąga turystów swoim urokiem, dziedzictwem historycznym i wyjątkową atmosferą.

Dziś też przyciągnęła. Ludzi było tyle że nie mogliśmy zaparkować blisko centrum. Wobec tego zdecydowaliśmy się nie wysiadać.Mama nie może tyle chodzić, więc tylko z daleka zobaczyliśmy Rondę i parę uliczek na starówce, tam gdzie można wjechać. I tyle stąd przewrotny tytuł.

Ale udało nam się zjeść, a mnie to nawet szczególnie bo takie jak widać poniżej pyszne mięsko z grilla.

O 17 mogliśmy wejść do naszego zarezerwowanego mieszkania. Niestety trochę pomyliliśmy drogę i musieliśmy się wrócić. Na szczęście to mieszkanie okazało się nad wyraz piękne, ale o tym już jutro.

14.09.2024

——————————————

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.