254 dzień wyprawy
Czas szybko leci i już minęło sporo dni od naszego przyjazdu do Iwony i Andrzeja. Musimy przyznać że nie spodziewaliśmy się tak miłego przyjęcia ;). Ostatnie dni poznajemy się z Andrzejem coraz bardziej i wygląda na to że nadajemy na tych samych falach.