1095. Dzień wyprawy
Będąc jeszcze w Polsce mieliśmy już plan na obecny czas na Baja California. Jednak plany jak to plany, czasem nie wychodzą. No i dalej siedzimy w Rosarito. Po pierwsze z powodu choroby, która jeszcze nie odpuszcza… Po drugie była konieczna naprawa Buicka. I po trzecie prace na budowie z oknami, które maja być montowane jutro opóźniły wyjazd. No i jeszcze wczoraj potwierdziła się kolejna dodatkowa praca z kamieniarzem. A dokładniej z blatami kuchennymi kamiennymi do wykonania. Zatem dziś ponownie jedziemy na Playas de Tijuana spotkać się z majstrem i zrobić wymiary i wycenę.
Przynajmniej pogoda nam się zrobiła typowo letnia w okolicach Tijuana. W nocy co prawda jest lekko chłodno. Ale za to w dzień pełne słońce i około 28 stopni. A w Polsce zima….
26.02.2026
———————————————-



