Wszystkie wpisy, których autorem jest Krzysztof Rudź

1101. Nurkowanie…

1101. Dzień wyprawy

Na 1101 dzień wyprawy zaplanowaliśmy spore atrakcje. Pobudka o 6,30, szybkie śniadanie i przepakowanie sprzętu. Postanawiamy też zostać na jedną noc dłużej w tym samym hotelu. Co prawda na recepcji nikogo nie ma, ale zostawiamy nasze rzeczy w pokoju i dodatkowo kartkę w drzwiach że prosimy o przedłużenie pobytu.

1100. Morze Corteza…

1100. Dzień wyprawy

Dzisiejsza noc była bardziej komfortowa. To znaczy przespana w większej części. Obudziliśmy się koło 6 rano dopiero. Poszliśmy „polatać” dronem nad San Ignacio. Widok z góry naprawdę robi wrażenie. Dosyć zwarte miasteczko z górująca misją na jego obrzeżach.

1098. Kierunek południe…

1098. Dzień wyprawy

Nareszcie ruszamy. Poranek dosyć intensywny. Poranna kawa, przynajmniej część z nas ja pije. Ja od kilku miesięcy jestem na specjalnej diecie i zrezygnowałem z wielu używek… Czasem oczywiście złamie tą zasadę jednak bardzo rzadko.! Zatem prawie przed wschodem słońca robimy jeszcze na szybko lunch do pudełek, żeby mieć zdrowe jedzenie na początek wyprawy.

1097. Prawie gotowi do kolejnej przygody…

1097. Dzień wyprawy

Dziś od rana ostatnie przygotowania do wyjazdu. Po śniadaniu pojechałem zatankować Buicka do pełna. Potem jeszcze wymienić trochę dolarów na peso. Lepiej mieć lokalna walutę w mniejszych miejscowościach na południu. Co prawda na 100% można płacić dolarami, jednak przelicznik będzie tam mocno niekorzystny… Zresztą i tak od kilku tygodni obserwujemy umacnianie się peso do USD.

1096. Ostatnie prace…

1096. Dzień wyprawy

Po ostatnich gwałtownych zamieszkach związanych ze zlikwidowaniem szefa kartelu Jalisco trochę się uspokoiło w Meksyku. Zresztą tak jak pisaliśmy wcześniej to ogromny kraj i tylko w paru miejscach doszło do tych niebezpiecznych incydentów. Na szczęście większość była daleko od nas.