1104. Dzień wyprawy
Nie ma to jak być w domu. Trochę żartuję… Ale powrót do znajomego hotelu daje pewien komfort. Wiele rzeczy jest już znanych, wiadomo co i jak. Nawet wczorajsze zameldowanie poszło w 3 minuty. Dziś rano robimy jeszcze małe gotowanie!.