Dzień pięćset dwudziesty trzeci – 28. 02.2020
Ranek chłodny. Od jakiegoś czasu to się zdarza, bo zmieniamy często wysokości. Po wczorajszych deszczowych chmurach nie zostało za wiele śladu. Poranne słońce delikatnie przegrzewa, jemy śniadanie tu gdzie spaliśmy, jajka na twardo, awokado i takie tam Przejeżdżające ciężarówki trochę zaburzają harmonię natury, bo miejsce znaleźliśmy wczoraj całkiem ładne.