25 dzień wyprawy
Dzisiaj nastawiliśmy się na powitanie naszego statku. Miał nad ranem wpłynąć do portu. Jednak z informacji od naszej agentki i po sprawdzeniu lokalizacji statku, okazało się że stanął na kotwicy. Jakieś 30 km od Veracruz. Powodem maja być duże opłaty postoju statku w porcie przez weekend. Dlatego praktykuje się postoje statków na redzie. A potem wpłynięcie do portu chwilę przed planowanym rozładunkiem. Tak też jest w naszym przypadku i statek czeka do poniedziałku na redzie.

Wpadamy zatem w rutynę i jak co dzień powtarzamy kolejne czynności dnia. Śniadanie, powrót do mieszkania, wyjście na obiad i mała przechadzka po mieście… Dziś zaobserwowaliśmy, że jakaś laweta ściągała z drogi źle zaparkowane auto. Blisko skrzyżowań krawężniki są pomalowane na żółto. I jest to właśnie strefa zakazu zatrzymywania się. Pomimo, że przechodzenie na czerwonym świetle pieszych, czy fatalny stan pojazdów jest czymś normalnym w Meksyku, to parkowania jak widzimy mocno pilnują…



24.03.2023
—————————-



