377. Wymiana zbiorniczka w Defenderze

377 dzień wyprawy

Jakiś czas temu zauważyłem że pod maską Defendera jest trochę mokro od płynu chłodniczego. Po bliższych oględzinach okazało się że płyn leci ze zbiorniczka wyrównawczego. A dokładniej z miejsca łączenia dwóch części zbiorniczka. Jest to fabryczne łączenie. Trzy razy różnymi klejami próbowałem uszczelnić ten wyciek. Niestety za każdym razem dostępne preparaty się nie sprawdzały…

Finalnie znaleźliśmy nowy zbiorniczek na amerykańskim rynku i zamówiliśmy taki z dostawa do San Diego. Przesyłka przyszła już jakiś czas temu, ale dopiero teraz udało się go wymienić 😉

Robota niezbyt skomplikowana. A awaria niezbyt poważna. Zatem obyło się bez komplikacji i po niecałej godzince auto było znowu sprawne!

Reszta dnia to wspólny obiad z Andrzejem i Iwoną. Mała wizyta na budowie i relaks na basenie…

10.03.2024

———————————————–

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.