41. Niedzielna przeprowadzka

41 dzień wyprawy

Dzisiejszy dzień był dniem technicznym. Pomimo że święta w pełni, to mamy ostatnio sytuację która wymaga improwizacji. Zatem po porannym śniadaniu w pobliskiej knajpce, wróciliśmy do mieszkania. Trochę spakowaliśmy się żeby być bardziej przygotowanymi do wyjścia. Czekaliśmy na wiadomość że nasze następne mieszkanie jest juz wolne i posprzątane.

Chwilę przed południem dostaliśmy info, że możemy się przeprowadzać. Naszym nowym lokum na kolejne 5 dni będzie ponownie poprzednie mieszkanie. Tak się dogadaliśmy z Luisem, bo pasuje nam jego lokalizacja i w miarę cicha dzielnica. Co prawda w budynku naprzeciw czasem nad ranem szczeka nieznośny pies, ale jest to i tak nieduża uciążliwość jak na inne miejsca które już zaliczyliśmy.

Łapiemy taxi bezpośrednio na ulicy i w 10 minut meldujemy się na „starych śmieciach” W odróżnieniu od poprzedniego mieszkania tu nie będzie karaluchów i mamy znowu dwa łóżka z klima pośrodku. Nie będzie na nas wiało bezpośrednio zimne powietrze. Po południu spacer na rynek na obiad i porcje świeżych soków.

09.04.2023

——————————

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.