673 dzień wyprawy
My dziś świętujemy w Ochuna. Jemy pyszną obiadokolacje, bo jak to nazwać inaczej? a potem prędko wracamy do mieszkania, bo pies sam bez opieki. Potem już czekamy do północy, wierząc w to, że zakaz strzelania petardami zostanie uszanowany i że pies będzie spokojnie spał w nocy.
Tysiące podsumowań? Nie… patrzymy w przyszłość, szukamy lotów, namawiamy przyjaciela by do nas przyjechał i razem chcemy mu Mexico city pokazać. A co tego wyniknie zobaczymy.
To był dla nas dobry ale i trudny rok. dostyć wyczerpujący, bo wiele rzeczy dao nam się we znaki i był to narawdę duży sprawdzian dla nas. Ale można powiedzieć że daliśmy radę i bilans wyszedł Na plus. Wszystko na plus. Nie ma się co martwić pomimo wielu niedogodności, koncernu autokracja na całym swiecie, zapędach Pisowych i innych problemach. w tym też rodzinnie zdrowotnych.

31.12.2024



