550 dzień wyprawy
Dziś w Playas sądny dzień, musiałam powiedzieć Roxanie i Melchiorowi, że to już ostatni tydzień. Było to straszne. Na szczęście wieczorem Iwona zadecydowała , że jeszcze trochę mogą pomóc.
Poza tym to już przedostatni dzień ze zgrają bezdomnych/udomowionych przez bezdomnego Fausta psów. Mój ulubieniec Canelo zostanie sam i będzie znowu jadł co popadnie. Okropności.


Wieczorem rozliczenia i wieczór upływa w miłej atmosferze.


30.08.2024
———————————-



