662 dzień wyprawy
Na wigilię idziemy do knajpy. Ma być 12 osób to sporo. Stolik zarezerwowany w Bellafer w Punta Azul. Ogólnie jakiś dramat, bo przygotowali rezerwacje na papierze z wyszczególnionym menu i innymi szczegółami i doliczyli za serwis 15%. Kolacja to trochę ponad tysiąc peso, zupa, mieso i deser i dwa kieliszki wina, w tym jedno to clericot, ale to opiszę jak już spróbuję.
W każdym razie Iwona z moim tłumaczeniem zrobiła niezłą awanturę, ze jak to jest, że w meksykańskiej kulturze tego nie ma, żeby przy zaliczce za tolik doliczali od razu napiwek (propina). Manager sali w końcu odpuścił, ale było to dla mnie trochę dziwne. Podobno w US też sie liczy od razu napiwek przy rezerwacji stolika. W Polsce tak nie ma.. Bo rozumiem przedpłatę przy rezerwacji, ale żeby od razu napiwek? 15%? o to ciekawe
20.12.2024



