969 dzień wyprawy
Przewrotnie taki tytuł dzisiejszego wpisu. Po południu namawiam Natalkę i jedziemy do Arabskiego sklepu. Kupujemy parę rzeczy. Oczywiście dla każdej po jednej Baclavie. Dosyć dobre.
Krzysiek walczył dzielnie cały dzień, pomagał mu ten znajomy z Bieszczad jeszcze…Rafał. Ale chyba wszystko będzie dobrze i sytuacja uratowana. Będzie podłączony viktron.


23.05.2025



