1116. Przejazd przez Arizonę

1116 dzień wyprawy

Jedziemy i jedziemy. Mało się zatrzymujemy. Temperatura na zewnątrz, jak pokazuje pokładowy termometr to 42 stopnie celsjusza. Można oszaleć. Klima szaleje. chyba nic z tego nie będzie. Krzysiek ją nabija i po pół godzinie znowu nic. No mały dramat.

Małe zakupy w Walmart, późne śniadanie i znowu droga. Wieczorem mała zupa ogórkowa.

Dojeżdżamy na noc do stacji benzynowej i na jakimś placyku przycupujemy. Okazuje się że tuż obok biegną tory kolejowe… Budzą nas całą noc pociagi.

19.03.2026

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.