Kolumbia – Dzień 735

W telewizji informowali, że w rejonie wybrzeża i części zachodniej Kolumbii nadszedł okres burzowy. Miejscami ma być nawet intensywnie burzowo. Na potwierdzenie tego pokazali spore podtopienia w miejscach gdzie usytuowane są wzgórza. Faktycznie grzmi u nas też dużo częściej niż kiedyś. Są noce, że niebo rozjaśniają rozliczne błyski. Co prawda nie zawsze pada deszcz, ale jest stosunkowo częściej niż kilk miesięcy temu.

Dziś spędziliśmy większość czasu przed komputerem albo telewizorem. No dobrze, byliśmy też w garażu, ale nie żeby gdzieś jechać tylko rozbijaliśmy dwa kokosy, do obiadu. Znaczy się wydłubywaliśmy kokos ze środka, potem trzeba go obrać z brązowej skorupy. Następnie zmielić w blenderze z dodatkiem wody i jest mleczko kokosowe. Dziś było do kurczaka z ryżem po indyjsku…

Kurczak curry . W Kolumbii…

Dzień siedemset trzydziesty piąty – 27.09.2020

————————-

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.