Dzień sto pięćdziesiąty trzeci 23.02.2019
Dziś niespodziewana wycieczka do Bariloche. Rano, jeszcze przed śniadaniem zatelefonował Mariusz, że przyleciał do Bariloche i wszystkie autobusy, aż do 17 mają zabukowane miejsca i nie może wrócić do Lago Puelo. Wyprosił Blankę, żeby po niego przyjechać.