44. Załoga w komplecie…

44 dzień wyprawy

Powoli szykujemy się do opuszczenia Veracruz… Tak długo już tu jesteśmy że w okolicy znamy wszystkie kąty i niektórych ludzi. Na Mercado Hidalgo do którego najczęściej chodzimy na zakupy owocowe i posiłki mamy około 1 kilometra. Tam też już z daleka nas poznają panowie na stoiskach mięsnych, niektórzy na straganach owocowych. A w „mojej” jadłodajni wiedzą już że jadam najchętniej „caldo blanco”, czyli coś na podobieństwo rosołu, ale… całkiem innego 😉 A moja żona zaprzyjaźniła się z małżeństwem prowadzącym punkt z owocami morza. Podobno są tam pyszne krewetki. Muszę uwierzyć na słowo.

Przygotowania do drogi

Dziś próbujemy solidnie przygotować się do wyjazdu. Auto wydaje się gotowe i nie wykazuje żadnych poważnych usterek. Tylko te co zwykle mają Defendery 😉 Zakupiliśmy wymienną dużą bańkę z wodą pitną. Lepiej w bardzo ciepłych klimatach nie spożywać wody z nieznanych źródeł. Idziemy jeszcze zrobić kopie różnych ważnych dokumentów, w tym pozwolenia na samochód w Meksyku. Wolimy nie używać oryginałów podczas różnych kontroli na drogach. A takich podobno w Meksyku jest dużo…

Zabezpieczam wszystkie elementy ścianki działowej. Mam taki plan żeby niedaleko Veracruz ukryć ją, a lepiej zakopać gdzieś! Może się okazać że za jakiś czas przyda się przy ewentualnej wysyłce auta do Europy. Chociaż na ten moment mamy plan trochę inny co do Defendera…

Do specjalnie zrobionego w Polsce, jeszcze w Bieszczadach, zbiornika na wodę wlewamy około 43 litrów. Jest to dużo więcej niż mieliśmy w poprzedniej wyprawie po Ameryce Południowej. No i woda jest bardzo nisko zawieszona, nie na dachu. A to ważne dla bezpieczeństwa jazdy.

Potem idziemy jeszcze na miasto do banku wymienić trochę gotówki. Lepiej mieć ja w zapasie na wszelki wypadek. A na dodatek opłaty drogowe w Meksyku robi się tylko w gotówce. No i nie są małe. Za odcinek z Veracruz do Puebla wychodzi podobno 540 Peso, a to około 30 USD. Odcinek ten to tylko 260 km…

Po kontroli celnej „ocalały” zapasy polskiej wołowiny. Będziemy żyć….

12.04.2023

—————————–

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.