535 dzień wyprawy
Okazuje się, że Meksyk zajada się fasolą, czyli frijoles po hiszpańsku. W sklepach można także dostać zieloną soczewicę. Niestety. Nie ma czegoś takiego jak czerwona soczewica, którą uwielbiam.
Ale od czego jest bliskość USA, w którym jest wszystko. Po prostu wszystko. Tak, stany, chyba ze względu na swoją wielokulturowość oferuje wiele przeróżnych przypraw, potraw i rzeczy, które można w dowolny sposób przyrządzić.
Iwona zatem przywiozła mi czerwona soczewicę i zrobiłam znakomitą zupę krem, którą ze smakiem zjadamy.

15.08.2024
———————————–



