626 dzień wyprawy
Oprócz codziennych obowiązków dzisiaj prawdziwa uczta. Jadę z Iwoną do Tijuany spróbować spektakularnego steka. Dojrzałe Rib Eye, idealnie marmurkowe z całym żebrem, z pieczonymi ziemniakami, papryką nadziewaną serem Oaxaca, cebulką i ostrym chili. Do tego pyszne guacamole.


Mogę El Palomitos polecić z czystym sumieniem i pełnym brzuchem.
https://www.restaurantpalominos.com.mx/tijuana.html
14.11.2014
————————————





