949 dzień wyprawy
Na razie ciągle jedziemy na północ, dziś wyjeżdzamy z jednego kampingu i jedziemy na drugi. Przed nami nie za długa droga, która rozciąga się niemiłosiernie. Głównie dlatego, że musimy wymienić / kupić opony w przyczepce. Okazało się że były takie słabe, chińskie i beznadziejne, że się starły, zdarły. Musimy kupic nowe. Co czynimy. Jedziemy do sklepu i warsztatu i wymieniamy. Nie ma czasu na pierdoły. 190 Usd. i dwie godziny czekania.

Jedziemy dalej i na szczęście około 17 dojeżdżamy na duzy camping. Okazuje się, ze prawie 90% stojących tu wielkich przyczyn kampingowych stoją tu na stałe. Ciekawe… ludzie sobie „zabudowali” te przyczepy jakimiś gankami, tarasami.. całkiem ciekawie. Prawie jak na działkach pracowniczych….

03.10.2025



