721 dzień wyprawy
Regułą jest już, że w poniedziałek jestem parkingową. Mam też swoje niewielkie stoisko. dziś na nim sprzedałam szmat jedynie na dwa takosy z camarones, czyli z krewetkami (te droższe…)
A pozatym setki dziwactw dziś na targu. Hitem na dziś okazała się torebka z takim uchwytem na dłoń….





Poniedziałek. Ale dziś inny niż wszystkie. Rano przyjechała policja i gwardia narodowa. Zeszli na plażę. okazało się że jest tam łódz, już pusta, ale najprawdopodobniej imigranci próbowali dostać się do USA. ludzie podejmują się różnych sposobów, by dotrzeć do stanów. Myślą, że tam raj. Ale z drugiej strony jak mają super biednie w jakieś częśći Ameryki łacińskiej, to nie ma się co dziwić. Sam Meksyk ma swoje dzielnice, obszary ogromnego ubóstwa…


17.02.2025



