Hamburg – szósty dzień wyprawy

Port w Hamburgu. W tle - Grande Amburgo - nasz dom na najbliższe 4 tygodnie.

Port w Hamburgu. W tle - Grande Amburgo - nasz dom na najbliższe 4 tygodnie.

Wpłynął. Pojechaliśmy dziś do portu go zobaczyć. Jest! jest piękny. Wielki. Ma napis Grimaldi Lines i mniejszy – Grande Hamburgo a poniżej Palermo. Nie jest nawet tak zardzewiały, jak mówi Grażyna.  Jego imponująca wielkość pozwala miec nadzieję, że nie będzie fruwał tak na falach i nie będzie nas zmuszać do karmienia Netuna.

Wieczorem spotkaliśmy się z Bartkiem. Półtora godziny szybkiej rozmowy, powrót do domu i ponowne pakowanie. Pochowaliśmy do sakiew i plecaków kurtki „cywilne”, czyli nie motocyklowe, w których przyjechaliśmy do Hamburga.

Niestety ciągle mży, jest mokro i wilgotno na zewnątrz. Mam nadzieję, że jutro spokojnie dojedziemy do portu.

Napisz do nas
Facebook
YouTube