Kolumbia – Dzień 588

Dzień pięćset osiemdziesiąty ósmy – 03.05.2020

Jakoś to leci powoli do przodu, jak mawiają. Trochę pracujemy nad książką… znowu… Kolejny dzień mija za kolejnym dniem. Wkurzenie, nuda, kłótnie, godzenie się, rozpatrywanie różnych aspektów i możliwości. Snucie planów. Na razie ciągle nic. Ciągle czekamy. Chcieliśmy jechać jutro oglądać kolejne mieszkanie, ale cena 2 miliony Peso plus dodatkowa opłata za parking skutecznie nas jednak odstraszyła. Owszem marzymy o „luksusie” spędzenia czasu pod dachem, w jakimś fajnym apartamencie w Santa Marta, ale póki co priorytety są inne i musimy jeszcze trochę wykreować w sobie poczucia przyjemności siedzenia na plaży…

————————————

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.