Wszystkie wpisy, których autorem jest Krzysztof Rudź

403. Meksykańskie zwyczaje…

403 dzień wyprawy

Jakiś czas temu podczas spotkania towarzyskiego z mieszkańcem Rosarito usłyszeliśmy intrygującą informację. A dotyczyła ona bezpieczeństwa w Meksyku a dokładnie tu gdzie jesteśmy. Zaburzyło to nam lekko nasz spokój ducha. Chociaż oczywiście bez przesady, bo sami widzimy co się dzieje na ulicach i że generalnie możemy być spokojni o nasze bezpieczeństwo.

395. Dziki ocean…

395 dzień wyprawy

Kilka dni wstecz w naszej okolicy ocean w nocy wyrzucił dosyć sporą motorówkę. Łódź była dosyć mocno zasypana w piasku i obmywana przez fale. Widać na niej sporo zniszczeń i połamanych elementów. Ciekawe jaka jest historia tej łodzi i czy nie rozegrała się na niej jakaś tragedia przed wyrzuceniem jej na brzeg.

383. Pracująca sobota…

383 dzień wyprawy

Dzisiejszy dzień miał wyglądać bardziej spokojnie. Plan był rano taki aby posiedzieć w domu. Potem zapakować resztę rzeczy do Defendera. Bo zostało nam jeszcze w pokoju u Magdy całkiem niemało „rupieci”. Przeważnie części samochodowych. Jednak z samego rana plan ten nagle zmienił telefon z budowy, że przyjechał jeden z podwykonawców i potrzebuje konsultacji i udostępnienia pomieszczeń… Zatem nie pozostało mi nic innego jak szybko się zebrać i tam pojechać… A dzień potoczył się inaczej niż planowaliśmy.