56 dzień wyprawy
Dzień zaczęliśmy jak najwcześniej się dało. Tuz przed 7, bo o tej porze rozpoczęto wydawać śniadania, które mieliśmy w cenie noclegu. Co do ich formy nie mieliśmy złudzeń że będą jakieś wypasione. I mocno się nie myliliśmy. Ale posilamy się sprawnie żeby nie tracić czasu na darmo.