32 dzień wyprawy
Dzisiejszy poranek zaczynamy dosyć wcześnie. Nawet nastawiamy budziki żeby przypadkiem nie zaspać. Wczorajszy wieczór przyniósł nam długo wyczekiwane wieści. Statek dopłynął i zacumował w porcie. Agentka poinformowała nas, że umówiona jest inspekcja celna przed południem i mamy zjawić się u niej w agencji o 8,15.