Dzień czterysta pięćdziesiąty drugi – 19.12.2019
Dzień zaczął się całkiem znośnie. Obudziliśmy się, zjedliśmy szybkie śniadanko. Nic nie zapowiadało katastrofy. Spaliśmy w miasteczku Rio Verde, niedaleko rzeki i wodospadu Pailon del Diablo, potem ruszyliśmy do Guayzimi. Przed nami jakieś 450 km, jedziemy.