451 dzień wyprawy
W Meksyku wiele spraw idzie swoim rytmem. Już chyba kiedyś o tym wspominałem, że tu trzeba mieć sporo wyrozumiałości do „spraw” które dzieją się wokół. Tym razem mam na myśli różne inwestycje i prace drogowe w okolicy Rosarito.
451 dzień wyprawy
W Meksyku wiele spraw idzie swoim rytmem. Już chyba kiedyś o tym wspominałem, że tu trzeba mieć sporo wyrozumiałości do „spraw” które dzieją się wokół. Tym razem mam na myśli różne inwestycje i prace drogowe w okolicy Rosarito.
448 dzień wyprawy
Czasem plan dnia układa nam się niespodziewanie sam. I właściwie nie mamy na to wpływu bo są sprawy które trzeba załatwić poza „kolejnością”. Dziś na przykład pół dnia zdominowane mamy przez dentystę. A właściwie przez jego poszukiwanie. W Rosarito i Tijuanie sporo tego typu przybytków.
450 dzień wyprawy
Dziś mamy przed południem spore zamieszanie. Zabrałem się za składanie biletów lotniczych obejmujących przelot z Gdańska do Malagi na czas naszego pobytu w Polsce. Planujemy po locie z USA odpocząć kilak dni i kolejny „odpoczynek” już kontynuować w Hiszpanii.
449 dzień wyprawy
Na jutrzejsze imieniny mąż kupił bilety do Polski. Taki prezent to ja rozumiem. Lecimy we wrześniu. Skrzykujemy też rodzinę, bo chcemy lecieć również do Malagi, ale jak będzie to zobaczymy… Może być ciekawie. Taka oto nastąpiła dzisiaj niespodzianka.
447 dzień wyprawy
Jak dla wszystkich starszych ludzi życie kręci się także dla nas dookoła jedzenia. Dziś od tyłu: na kolację wspaniała pizza, na lunch super koktajl z krewetek, razem z Iwoną pojechałyśmy w głąb Rosarito, nie tylko w tej hotelowej części, i tam kupiłyśmy piękny i niedrogi koktajl z krewetek.
446 dzień wyprawy
Dziś dzień Open House czyli dom otwarty. W Playa Azul dom od wczoraj już wysprzątany, nabłyszczony, przygotowany do wizyty agentów Trzeba go wystawić na sprzedaż. Już gotowe ulotki, dla agentów przygotowane krakersy, oliwki, wędliny, przekąski, truskawki w czekoladzie.
445 dzień wyprawy
Dziś przemycę trochę „prywaty” do tego wpisu z dzisiejszego dnia. W rodzinie nie jest tajemnicą że lubię gotować. I nawet czasem mi to wychodzi. Jest to bardziej „tradycyjny” typ kuchni. Opartej na znanych nam wszystkim polskich smakach i składnikach.
444 dzień wyprawy
Dzisiaj wcześnie rano postanowiliśmy wyjść z domu. Było ku temu kilka powodów. Po pierwsze na dzisiaj umówiona była Araceli która pomaga w utrzymaniu porządku w mieszkaniu. Raz na jakiś czas przychodzi i wprawna i doświadczona ręką w kilka godzin ogarnia kompleksowo porządki.
443 dzień wyprawy
Półwysep Baja California ma bogatą historię, sięgającą dawnych czasów rdzennych mieszkańców i pełną kolonizacji, walk i odkryć, czasem tajemniczą i mroczną historię…. Będąc na Baja California pomyślelismy że warto chociażby w ogólnym zarysie znać tą historie. Wiąże się ona z burzliwymi dziejami epoki odkryć geograficznych i podbojów „nowych” światów” przez mocarstwa przeważnie z Europy.
442 dzień wyprawy
U wybrzeży Baja California występuje kilka głównych prądów morskich, które odgrywają ważną rolę w kształtowaniu klimatu i ekosystemu regionu. Ciągle obserwujemy ich dynamikę i ogromny wpływ na otaczające nas środowisko. Często następują wahnięcia temperatur i nagłe zmiany aury.