735. Przygotowanie do przeprowadzki

735 dzień wyprawy

Ostatni poniedziałek w tym mieszkaniu. Dziś idą deszcze. Niespokojne. Wszyscy mamy nadzieję, że na budowie nic specjalnie nie zaleje. Powoli zbieramy wszystkie graty z mieszkania do Luisa. Czas się wyprowadzać. Coś deszcze wymiatają ludzi z ulicy. Dzisiaj targowisko sześć razy mniejsze niż normalnie…

Amiszy u nas na Playas sporo…

3 marca 2025

733. Sterylizacja

733 dzień wyprawy

Piekę sernik. Iwona przywiozła z ameryki ser, wobec tego korzystając z tego i z okazji, że to ostatnia sobota z piekarnikiem w mieszkaniu,  Odwiozłam dzisiaj kolejną suczkę na zabieg sterylizacji. Jesusa jest bardzo grzeczna i chciałabym ją zatrzymać, ale wiem, że byłoby to skrajnie nieodpowiedzialne bo kto by się nią zajmował jak byśmy wyjeżdżali do Europy?

732. Różne rzeczy

732 dzień wyprawy

Od wczoraj różne rzeczy się dzieją. Po pierwsze przygotowuję sobie skrzyneczkę na przechowywanie warzyw i owoców. Szlifuję i wygładzam.

Po drugie kurier z Amazona wczoraj też nie dotarł. Musieliśmy zamówić na adres amerykański Iwony. Nie ma wyjscia. Po trzecie koliberki ciągle przylatują i aż serce rośnie…

UPDATE: kurier z Amazona jakoś dotarł w trzecim dniu próby doręczenia paczki…

28.02.2025

731. Tłusty czwartek

731 dzień wyprawy

Pączków to się nie podejmuje robić, ale faworki to co innego. Chruściki wychodzą mi całkiem dobrze wobec tego od rana zabieram się za produkcję. Zgniatam ciasto, wałkuję, kroję, przekładam, smażę, odsączam z tłuszczu, obsypuję pudrem. Jemy. Życie ma sens.

727. Testujemy meksykański Amazon

72 dzień wyprawy

Jak to zrobić, żeby zamówić i żeby doszło? Testujemy tego Amazona. Nie mamy za grosz zaufania do meksykańskich zwyczajów. Ale w ubiegłym tygodniu juz testowaliśmy paczkomat i udało się podjąć przesyłkę. Teraz zadecydowaliśmy zamówić coś do domu. Nie tyle zdecydowaliśmy, co Amazon zadecydował pośrednio za nas, nie można bowiem przy większych przesyłkach zamawiać do paczkomatu.

726 . Rocznica porodu. Świętujemy

726 dzień wyprawy

Niby świętujemy to znaczy do dwunastej w południe, czyli do 21 w Polsce załatwiamy wszystkie sprawy, telefony, życzenia. Potem pracujemy usilnie nad usprawnieniem slajdera. Smarujemy go specjalnym płynem/smarem/nawilżaczem. Czyścimy uszczelki i też je naoliwiamy, bo muszą chodzić tak trochę „nie na sucho”.

Podróże to nasza pasja

Napisz do nas
Facebook
YouTube