47. Dookoła Mexico City

47 dzień wyprawy

Poranek w hotelu przedłużamy dosyć mocno. I to nawet nie z powodu tego że jest to hotel dla zakochanych… Po prostu kończymy montaż kolejnego odcinka filmu. Potem sporo czasu potrzeba żeby go „załadować” na serwer. W międzyczasie robimy jajecznicę z zakupionych wczoraj produktów. Nie będziemy musieli tak szybo rozglądać się za jakąś jadłodajnią po drodze.

Wyjeżdżamy i ruszamy w kierunku północnym. Ruch na drogach jest spory. Kierujący i pojazdy w różnym stanie… Spora część pojazdów to furgonetki i ciężarówki.Niektóre jeżdżą spokojnie, ale zdarzają się też mocno irytujący kierowcy. Kilkukrotnie ktoś pozdrawia nas przyjacielsko. Nie mamy raczej stresu z poruszaniem się po drogach Meksyku.

Dzisiejszy dystans do pokonania to tylko 95 km. Za cel obraliśmy Teotihuacan. Miasteczko koło najsłynniejszych piramid położonych w tym mieście. Byliśmy tu już 3 lata temu. Teraz jest to tylko przystanek techniczny w drodze na północ.

15.04.2023

—————————-

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.