178. Pierwsza noc pod normalnym dachem…

178 dzień wyprawy

Fajnie jest ponownie obudzić się w normalnym domu. Posiadanie pod ręką łazienki, gniazdka elektrycznego czy kuchenki z piekarnikiem też ma duże znaczenie. To miła odmiana od dotychczasowego życia minimalistycznego. Przez najbliższe dni, a może nawet tygodnie tak właśnie planujemy funkcjonować. A to dzięki idei workaway. Jeszcze podczas wyprawy po Ameryce Południowej korzystaliśmy z tej możliwości. Potem prowadząc schronisko w Bieszczadach gościliśmy różne osoby. A teraz ponownie my popracujemy trochę w zamian za możliwość poznawania okolic Vernon i mieszkania tu.

Nasze elastyczne podejście zapewne przydaje się w takich okolicznościach. Korzystamy z czasu wolnego na zwiedzenie bliskiej okolicy domu. Niedaleko odkrywamy całkiem fajny „wrak” zabytkowego samochodu 😉

24.08.2023

————————————

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.