411 dzień podróży
Miejsce jest po prostu wymarzone. A z drugiej strony bieda aż piszczy. Nie ma to nic wspólnego z bogactwem Meksyku. Targ rybny w Popotla jest smutny, gdy nie ma słońca, a ciemne chmury wyłażą z oceanu. Ale możesz kupić tu i ostrygi i homary i kraby. Wszystko świeżutkie, prosto złowione.
Już po południu zatem wielka impreza. Jemy pyszne ostrygi, część na surowo, część zapieczone w szpinaku i serze. Do tego pyszne ceviche z ryby i koktajl z krewetek. Suto dziś pokropione mimozą, ale dziś sobota to chyba można.






13.04.2023
—————————




