484 dzień wyprawy
Rosarito poza głównymi ulicami i szlakami komunikacyjnymi ma dużo bardzo „dziwnych” miejsc. Dziś po południu moja piękniejsza połowa wybrała się na przechadzkę z Alim brzegiem oceanu. Mogłoby się wydawać że taki spacer to sama radość i sielanka. Jednak niedaleko za końcem naszej części plaży rozpoczyna się całkiem niezły bałagan…. A dokładnie sporo śmieci, sporych przeszkód terenowych w postaci płotów, zasiek czy dziwnych zaułków za różnymi budowlami. Taki jest właściwie wszędzie Meksyk poza głównymi szlakami…

Większość dzielnic i ulic wygląda podobnie. Niska zabudowa poszczególnych domów od frontu wygląda całkiem całkiem. Jednak przejścia pomiędzy nimi sa właściwie niedostępne. Każdy grodzi swoje posesje jak może i zapomina o terenie poza nimi. Często sa tam składowiska lub wysypiska i sterty śmieci…
Dlatego właściwie nie zapuszczamy się w takie rejony.
25.06.2024
————————————-



