Argentyna – Dzień 174

Dzień sto siedemdziesiąty czwarty 16.03.2019

Dziś sobota, ponieważ już długo jesteśmy na campingu, sobota zrobiła się dniem zakupów i gotowania. Znaleźliśmy fantastycznie zaopatrzony sklep warzywno- owocowy, po prostu raj na kilkuset metrach kwadratowych. Potem gotujemy. Najpierw zupa fasolowa, późnym popołudniem zabieramy się za pieczenie mięsa. Znowu kupiliśmy wołowinę i na parilli pieczemy ponad 2 godziny. Bardzo dobra wychodzi. Do tego pomidory, pieczona papryka i ziemniaki prosto z żaru. W zasadzie dzień mija bardzo, bardzo spokojnie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.