554 dzień wyprawy
Najgorszy jest ten jet-lag. Koszmar. Jesteśmy 9 godzin do tyłu w funkcjonowaniu naszych organizmach. Śpimy dziwnie, nie śpimy w nocy oglądamy serial… Nie możemy zasnąć, a potem rano trudno się nam dobudzić. Nie ma się co dziwić. Kiedy tutaj w Polsce jest 8 rano, to nasz organizm pracuje jeszcze na innych obrotach wiec dla niego jest 23…..