933 dzień wyprawy
Pogoda nas nie rozpieszcza. Rano troszkę nie padało, a potem znowu zaczęło pada, pote jeszcze bardziej, a potem już normalnie ściana deszczu. Postanowiłam zrobić szybko w Wall pranie i podjęchałam do automatów, pomimo nie najepszych recenzji na google, które twierdziły, że pralki śmierdzą.