Kolumbia – Dzień 702

Dzisiaj mamy dzień wolny od wyjścia na miasto. Od rana zabieramy się za terminowe teksty i nadrabiamy żeby być na bieżąco ze zleceniami. Poza tym jest wyraźnie chłodniej na dworze. Może dla tego, że przechodzą często burze i nawet mocno się błyska. Do tego stopnia że w dzień pomimo jasności widać wyraźnie błyskawice.

Generalnie znowu pracujemy, cały czas, chodzi głównie o to, by nie uszczuplały nam sie fundusze na kontynuowanie podróży. Ale się okazało, że roboty mamy co niemiara..

Zaczynamy dzień od kawy…

Dzień siedemset drugi – 25.08.2020

—————————-

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.