524. Niedzielne igraszki

524 dzień wyprawy

Niedziele są urocze ostatnimi czasy. Niby długo śpimy, ale to nie do końca prawda. Po prostu nie zrywamy się z łóżka, tylko polegujemy trochę dłużej. Potem kawa (Krzysiek siemię), potem śniadanie, a ja ćwiczenia. Intensywnie kiler niedzielny z Ewą Chodakowską, potem już same przyjemności.

Piekę dziś ciasteczka owsiane, a potem idę rozkoszować się zachodem słońca nad oceanem.

04.08.2024

———————————–

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.