648. Czy naprawdę jesteśmy ciągle w trakcie wyprawy?

648 dzień wyprawy

Odpowiedź na pytanie jest prosta. Tak. Pomimo, że rok siedzimy w Meksyku, to jednak bylismy i na Hawajach (w styczniu) i w Japonii (w maju) i w Hiszpanii (we wrześniu) i w POlsce oczywiście. Jeździmy zatem jak szaleni, a jeszcze powiem w serecie że znowu szukamy biletu. Różne opcje wchodza w grę, głównie w kontekście spraw wizowych. trochę to jak zwykle skomplikowane i trzeba pilnować terminów. Myślę, że największy problem jest ze Stanami, bo ostatnio się okazało, że Natalka słabo pilnowała terminów i jej nie wpuścili do USA. Już ją cofnęli na lotnisku w Berlinie, nie weszła do samolotu. Jakiś dramat naprawdę. Szok. Jest pierwszą osobą, którą znamy, której do USA nie wpuślili. Nie dopilnowała, kiedy wjeżdżała z Kanady do Stanów, ze ją wpuślili na aktualnej wizie (która już biegła) a nie odnowili jej (na kolejne 6 miesięcy, czy choćby 3 miesiące…). Z wizami zatem jak widać nie jest tak prosto.

06.12.2024

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.