895. Dzień pół relaksu

895 dzień wyprawy

W zasadzie większość naszych dni jest relaksacyjna i naprawdę nie możemy narzekać. Ale jednak Luis wymaga wielu poprawek, sprawdzań, doglądania. Dziś wymyłam szyby, żeby na jutro była dobra widoczność, Krzysiek naprawia rolety w oknach, bo niektóre trochę sie zepsuły od ciągłeg używania, nie tylko przez nas.

Noce są chłodne. Dziś rano jak wstałam, termometr pokazywał 7 stopni!! Celsjusza..

po południu robię, to znaczy Krzysiek kładzie mi farbę. Jakieś takie małe robią te tubki. Gotujemy rosół. Jest dobry ale ja nie lubię rosołów. A czasami jem.

10.08.2025

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.