705. Szambo się rozlało czyli gówniana robota

705 dzień wyprawy

Los potrafi płatać duże figle. Wydwać by się mogło, że podróżowanie nie ma nic wspólnego z gównem, ale nie do końca jest to prawda. Od kilku dni przygotowaliśmy się do operacji opróżniania kampera z gówna. Ale tak na poważnie to amerykańskie kampery, aby zapewnić lusus podróżowania posiadają też swoją szare oblicza.

I właśnie tą szarą stroną się dzisiaj zajmowaliśmy. Nasz kamper ma trzy zbiorniki. Wody czystej, wody szarej i czarnej. Szara to woda z umywalki i prysznica i zlewozmywaka kuchnnego. Czarna natomiast jest bezpośrednim zrzutem z toalety.

Aby zapewnić sobie komfort pracy nabyliśmy w stanach nowiutkie węże 20 stóp długości. Cofnęliśmy w odpowiednie miejsce, blisko studzienki kanalizacyjnej, którą posiadamy na budowie.

Wyciągnęliśmy nowiuśki, czerwony wąż i sprytnie podłączylismy go do zaworu spustowego. Oczywiście, żeby wiedzieć jak to się robi, przygotowalismy się do tego za pomocą filmików instruktażowych w internecie… Na YT.

Pozatym instalacja w tej części jest dosyć jasna, wszystkie zawory są jasno opisane.

Najpierw w takich przypadkach spuszcza się zrzut z toalety, a potem szarą wodę, która przepłuuje troche niecyzstości w wężu. Dodatkowo z powodu tego że kamper nie był długo używany przepłukaliśmy wodą z węża czystą i wlaliśmy do zbiornika pustego już na czarną wodę chemię. Specjalną na te okoliczności.

W trakcie zapoznawania się z instalacjami w kamperze wykryliśmy dwie małe niedoskonałosci w jego funkcjonowaniu. Jedną z nich była świecąca się lampka na lodówce uniemożliwiająca uruchomienie jej na gazie. Nie za bardzo było wiadomo na początku, czy nie skończ się to poważniejszymi wydatkami, jednak po odkręceniu klatki rewizyjnej, oczyszczeniu systemu zapłonu i skorygowaniu położenia zaworu gazu, lodówka odpalił. Aż miło. Po kilku godzinach zaczęła mrozić… super.

Dodatkowo w ramach obsługi uruchomiłem system ogrzewania wody.

I co jeszcze, aha, od kilku dni sen z powiek spędza nam nie działajacy przycisk baterii hotelowej sprawdzający jego stan naładowania. Instrukcja użytkownika i doświadczenie (…) pozwoliło na wykrycie przepalonego bezpiecznika w centralce rozdzielczej sterowania przekaźnikiem załaczającym system baterii hotelowej. Wymian 3vatowego bezpiecznika pozowliła na uruchomienie wyświetlacza i możemy teraz sprawdzać poziom naładowania akumulatorów. I tyle.

01.02.2025

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.