870 Dzień Wyprawy
Nareszcie mamy skompletowany pełny zestaw naszych pojazdów. Jakiś tydzień temu zamówiliśmy i zapłaciliśmy za nową przyczepkę do ciągania za kamperem Buicka. Dziś około 11 dotarliśmy na przedmieścia Los Angeles do firmy gdzie ją odebraliśmy. Długo by opowiadać o całym procesie poszukiwania i oglądania różnych podobnych używanych przyczepek w Meksyku. Finalnie zdecydowaliśmy się na nową z gwarancją. Panowie w kilku słowach wyjaśnili nam co i jak z nią się robi. A potem już nasze doświadczenie pozwoliło nam bezpiecznie wjechać Buickiem na platformę a potem ruszyć w drogę…





Finalnie po zmierzeniu całego zestawu razem z bagażnikiem rowerowym wyszło nam 16,3 m długości… Sporo. Ale przecież jesteśmy w Ameryce, a tu takie zestawy to standard.



Po drodze w okolicach San Bernandino znajdujemy jedną z tańszych stacji paliw. Kalifornia jest bardzo droga pod tym względem niestety. Wszystko poniżej 4 USD z galon to super cena.

Na noc znajdujemy ciekawą miejscówkę El Mirage. To okolice wyschniętego słonego jeziora. Nasz „autobus” dzielnie wciąga po szutrze przyczepkę z Buickiem. Prawie jak terenowe auto…
Wieczorkiem spotykamy się ponownie z Iwonka i Andrzejem. Będziemy jeszcze kilka dni spotykać się na początkowej naszej trasie. Robimy ponownie pyszne mięsko z grilla.

16.07.2025
————————————



