374. Znowu sami

374 dzień wyprawy

Od rana jesteśmy dziś w Mar y Sol. Andrzej pojechał na umówione spotkanie do ambasady w Los Angeles. Wystąpił o paszport, trochę to trwało, bo jak wyjechał z Polski w 1980 czy 1979 to od tego czasu nie wyrabiał polskiego paszportu i utracił obywatelstwo… Dziś pojechał sprawę odkręcać i załatwiać. Mamy nadzieję że wszystko sie uda i będzie „znowu” Polakiem 😉

My w nagrodę dostaliśmy dwanaście godzin sam na sam z Alim. Trochę pracujemy, trochę robimy różne inne rzeczy.

Wieczorem afera. Ali szaleje, chleb wykipiał z foremek, grubo…

Zachód słońca w Rosarito

07.03.2024

—————————————

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.