781 dzień wyprawy
i tak i nie. Plan? No… coś jakby jest. A może raczej zarys. Albo szkic w głowach. Tak naprawdę, codziennie się zmienia – raz marzy nam się klasyczna Route 66 i burgery w Arizonie, innym razem zasypiamy z wizją porannej kawy z widokiem na Yosemite.
Podróż po USA to nie arkusz Excela i kolorowe zakładki (chociaż nie mówimy „nie”). To bardziej wielka amerykańska improwizacja z domieszką GPS-u, inspiracji z filmów i przypadkowych poleceń od ludzi, których jeszcze nie poznaliśmy.
18.04.2025



