Wszystkie wpisy, których autorem jest Krzysztof Rudź

Kolumbia – Dzień 652

Dzień sześćset pięćdziesiąty drugi – 06.07.2020

Dzisiaj mieliśmy gościa. No może nie takiego niespodziewanego. Ale jednak gościa. Około 9 rano, zgodnie z umowa zapukał Alvaro. To że przyszedł w miarę punktualnie nie musiało być takie oczywiste. Ja sam twierdzi, a znamy to już z innych sytuacji, Latynosi do czasu maja podejście, delikatnie mówiąc umowne… Znaczy się nie przywiązują za bardzo uwagi do punktualności.

Kolumbia – Dzień 650

Dzień sześćset pięćdziesiąty – 04.07.2020

Siedzimy przy stole i piszemy cały dzień teksty. Jesteśmy na etapie pluskiew i komarów… Wcześniej COVID 19 w Ameryce Południowej i ekonomia… Ot takie zamówienia, także trudno to oceniać. Staramy się za dużo nie rozmawiać, nie mamy osobnych stołów, biurek czy stanowisk, żeby skupić się na pracy, więc generalnie jest zakaz rozmów, żeby się nie rozpraszać się.

Kolumbia – Dzień 645

Dzień sześćset czterdziesty piąty – 29.06.2020

Co jak co, ale świętować to Kolumbijczycy umieją i lubią. Nawet w czasach wirusa. A może przede wszystkim teraz. A na poważnie, to dziś jest kolejny, 3 już poniedziałek w czerwcu, kiedy mają wolne. Dokładnie nie wiem o jakie święta chodzi, ale taki tu zwyczaj, że przenoszą na poniedziałek dzień wolny jeśli wypada święto w tygodniu.