Wszystkie wpisy, których autorem jest Krzysztof Rudź

102. Spotykamy niedźwiedzie w Yellowstone

102 dzień wyprawy

Dzień zaczął się wspaniale. Obudziliśmy się na parkingu Walmartu w Laurel, wyspani, w miarę wypoczęci. Zadowoleni. Wczoraj wieczorna burza i dosyć intensywny, ale chwilowy deszcz nie przeszkodził nam cieszyć się wieczorem i wielką ilością lodów czekoladowych. Rano zebraliśmy się czym prędzej i pojechaliśmy do Cracer Barrel do Bilings.

98. Yellowstone walczy o pierwsze miejsce wśród Parków Narodowych USA

98 dzień wyprawy

Skoro świt, po wczorajszych uzgodnieniach planu, po dokładnym przejrzeniu informacyjnych broszurek, odpalamy silnik około 6.0 i jedziemy do parku Yellowstone.

Najpierw lekka poranna toaleta w West Yellowstone, a następnie ponownie pokazujemy nasz Annual Pass. Fajnie, że go kupiliśmy, bo przy tylu odwiedzanych parkach, cena 80 USD jest bardzo korzystna.

91. Salt Lake City

91 dzień wyprawy

Noc jak zwykle w Walmarcie przebiegła w miarę spokojnie, pomimo naszych obaw że będzie głośno, większość samochodów około 23 rozjechała się do domów i mieliśmy prawie cały paring dla siebie. Nie jest to być może wymarzona miejscówka na nocleg w Ameryce, jednak parkingi pod sklepami tej sieci są darmowe, przeważnie podróżnicy są mile widziani poza wyjątkami w dużych miastach.

87. Canyonlands od strony północnej

87 dzień wyprawy

Wczorajszy dzień zakończyliśmy na niezbyt fortunnym miejscu. Niejako zawieszani pomiędzy legalnością a „łamaniem prawa”. Usilnie szukaliśmy darmowej miejscówki która była oznaczona na mapie Ioverlander. Jednak późna pora spowodowała, że większość z dostępnych stanowisk campingowych była już zajęta i widzieliśmy, jak przybywające kolejne samochody kamerowe usilnie szukają swojego kawałka ziemi.