Życie zaskakuje nas bardzo często. Kiedyś przeczytaliśmy taką sentencję „pamiętaj o czym marzysz…”. W domyśle że może się spełnić…


Jak zapewne wiecie z wielu poprzednich wpisów, przejechaliśmy Defenderem właściwie oba kontynenty amerykańskie. Zaczynając od Montevideo, przez Ziemie Ognistą i Ushuaia aż do Cartageny w Kolumbii.